Oremus!

22/04/2015
By Gabriel Kurczewski

Oremus, czyli módlmy się! Taką nazwę dom winiarski Vega Sicilia nadał swojej posiadłości w Tokaju. Przez wiele lat wina Tokaj Oremus sprowadzało do nas Centrum Wina. Nowym importerem tej winiarni została niedawno Winkolekcja, która zorganizowała w kwietniu pokaz swoich tokajów.

Tokaj Oremus, Tolcsva

W Tokaj Oremus nie produkuje się win jednowinnicowych, dąży się natomiast do selekcji najlepszych owoców z wszystkich winnic w celu wyprodukowania win najwyższej jakości, godnych zakładu będącego częścią grupy Vega Sicilia.

Wytrawny Tokaji Oremus Mandolas Furmint Dry jest jednym z potężniejszych i bardziej długowiecznych furmintów z Tokaju. W sprzedaży są jeszcze roczniki 2003 i 2006. Mocno wzbogacony beczką wymaga paru lat by się w pełni rozwinąć. W winie z rocznika 2012 dominują nuty jabłkowe, są też cytrusy (grapefruit), kwasowość jednak jest niewysoka. Dość wyraźnie czuć kokosowe nuty beczkowe. Oremus używa wyłącznie dębu węgierskiego z regionu Zemplén, w którym leży Tokaj.

Jest to jedyne wino wytrawne w ofercie producenta, co w roku 2015 wydaje się podejściem konserwatywnym, podobnie jak produkcja 3-puttonowego Aszú, tym bardziej, że Oremus butelkuje też regularnie słodkie Szamorodni, wino o podobnej koncentracji.

Oremus Szamorodni 2010 bardzo zaskoczyło mnie stłumioną kwasowością, która w tym roczniku zazwyczaj osiąga wysokie wartości i kremową fakturą. Jest dość bliskie winom z późnego zbioru – owocowe, początkowo cytrusowo-egzotyczne, po chwili nabiera ciężaru i staje się bardziej morelowe, nawet z nutami suszu owocowego, skórek cytrusowych i bardzo delikatnymi nutami szlachetnej pleśni, w którą rocznik 2010 nie obfitował. Bez dwóch zdań, jest to eleganckie wino ale jego łagodność i wyważenie osłabiają jego charakter. Ma to być przecież wino samorodne, wśród tokajskich słodyczy z stosunkowo ograniczoną interwencją i mocnym wyrazem rocznika! Niechby nawet stawało się przez to nieco rustykalne – to w końcu dawne wino węgierskiej i polskiej szlachty a nie „Imperial Tokay”!

Pełne prawo do elegancji ma 3-puttonowe Aszú, choć niestety w ostatnich kilkunastu latach gatunek ten traktowano w Tokaju po macoszemu a wkrótce w ogóle zniknie z rynku. Przepisy wprowadzone w 2013 podniosły minimalny poziom cukru resztkowego wymagany w winach Aszú do 120 g/l czyli dolnego limitu dla Aszú 5-puttonowego. Taka jest strategia rozwoju marki Tokaji Aszú, która odchodzi tym samym daleko od tradycji regionu. Do 1959 roku można było robić nawet 1-puttonowe Aszú! Podoba mi się, że Oremus dopieszcza swoje 3-puttonowe Aszú i stawia obok najlepszych win. Te wina pokazują, że jakość i charakter słodkiego tokaju nie wiążą się wyłącznie z koncentracją. Są dobrą propozycją nie tylko dla osób, których nie stać na drogie 6-puttonowe Aszú ale też dla tych, którym odpowiada wino lżejsze i mniej słodkie. Wino z rocznika 2008 jest bardzo tokajskie, ma dość wyraźny botrytisowy aromat, jego owoce to głównie pigwa, brzoskwinia i odrobina pieczonego jabłka. Ma sporą gęstość i ciut pikanterii. 2008 był ostatnim obfitym w szlachetną pleśń rocznikiem przed zniesieniem kategorii 3- i 4-puttonowego Aszú. Możliwe więc, że jest to jedno z ostatnich naprawdę dobrych win tej kategorii w historii.

Godne pochwał jest także Tokaji Oremus 5 Puttonyos Aszú 2000. Rocznik jest wysoko ceniony, już niemłody. Wino ma barwę bursztynową, spływa po szkle ciężkimi łzami. Jest wciąż intensywne a przede wszystkim fantastycznie harmonijne i długie. Piękny jest jego bukiet z nutami suszu różnych owoców, smażoną skórką pomarańczy, ciężkimi nutami kwiatowymi (storczyki, lilie). W ustach suszone morele, jabłka, trochę nut toffi. Kwasowość idealnie równoważy słodycz.

Od czasu do czasu Oremus butelkuje też niewielkie ilości esencji jagód aszú. Na zakończenie spotkania poczęstowano nas nektarem z rocznika 2005 – 3% alkoholu i 500 g/l cukrów. Dziesięcioletnia esencja traci syropową ostrość i robi spore wrażenie swoją intensywnością, pigwowym i botrytisowym aromatem, równowagą zakończenia. Nie dorównuje jednak starszemu o pięć lat winu aszú harmonią i subtelnością.

Tokaj Oremus jest jedną z najważniejszych winiarni Tokaju. Dziś trudno już zaliczyć ją do awangardy. Winiarnia wypracowała swój styl i repertuar. Tworzy wina doskonałe technicznie, bardzo szlachetne, choć po małżeństwie hiszpańsko-węgierskim można by spodziewać się więcej ognia.

Tags: , , , ,

6 Responses to Oremus!

  1. Sławek Hapak on 23/04/2015 at 10:47

    Faktycznie, trudno dzisiaj powiedzieć co w tym momencie jest awangardą tokajską. Dawni “flagowi” jak Disznoko, Oremus, Patricius czy Dobogo dziś już okrzepli na swoich pozycjach. A z ruchów mniejszych, ambitnych winiarni trudno wnioskować w jakim kierunku dalej to pójdzie.
    Ale cieszyć się wypada, że kolejny znakomity producent znalazł swego dystrybutora w RP. A że stoją za tym ręce Sławka Chrzczonowicza i spółki, to można się spodziewać, że Oremus zagości tu na stałe. Z pożytkiem dla Narodu ;-)

    • Gabriel Kurczewski on 23/04/2015 at 11:16

      Na pewno Winkolekcja to dobre miejsce dla Oremusa. Natomiast z tych firm, które wymieniłeś Oremus jest chyba jedyną, która nie próbuje proponować czegoś nowego, choćby w małych ilościach, jak Disznókő Hárslevelű, Patrícius Pezsgő albo Furmint “Szarhegy Dúló” a Dobogó Pinota.

  2. Krystian Iwanowski on 24/04/2015 at 22:26

    Zakupiłem ostatnio Oremus Szamorodni 2009, czy miał Pan okazję degustować ten rocznik? Otwierać teraz czy czekać?

    • Gabriel Kurczewski on 25/04/2015 at 08:04

      Degustowałem to wino półtora roku temu. Moim zdaniem nie trzeba na nic czekać. Kiedy tylko zdarzy się sympatyczna okazja, otworzyć. To był inny sezon niż 2010 ale wino generalnie jest podobne, tzn. eleganckie, ze skromnym udziałem nut pochodzących od szlachetnej pleśni.

  3. Robert Rudaś on 02/05/2015 at 19:17

    A co z winem o nazwie Tilia. To też Oremus i zupełnie przypadkiem jest wytrawne.
    Wprawdzie dostępne tylko w sklepiku przy winnicy ale jest.
    Może nie chwalą się tym na degustacjach grup zagranicznych, ale na naszych zawsze jest.
    Ulubione wino studenckiej grupy mojej córki.
    Zawsze pada pytanie gdzie to można kupić.

    • Gabriel Kurczewski on 03/05/2015 at 14:42

      Bardzo dziękuję. Po cichu liczyłem na to, że jednak coś jeszcze powstaje w Oremus. ;)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Cytaty

Aszú 6P 2003 od Orosza, 6P 2004 od Degenfelda i Aszú 6P 2006 od Andrássyego przypomniały bez cienia wątpliwości, że tokaj to wciąż jedyne węgierskie wino najwyższej światowej klasy. Trzeba było zatem spróbować 330 win, by utwierdzić się w tym, co już wiedzieliśmy. — Wojciech Bońkowski, „XI Pannon Bormustra. Czerwone dewiacje, słodka ulga” http://WWW.magazynwino.pl lipiec 2010

Pogoda

Tokaj
Dzisiaj
It is forcast to be Chance of Rain at 7:00 PM CET on March 24, 2017
Chance of Rain
17°/8°

Facebook

Dzisiaj Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Znacie dalszy ciąg cytatu: "Serce ich dla nas Polaków najlepsze, może dla tego, że..." ? ... See MoreSee Less

View on Facebook

Czarująca Majówka powraca! Bogaty, ciekawy program. Polskie akcenty! Jadę! :) ... See MoreSee Less

Znów trzy dni w szampańskim humorze pod znakiem wina, magii i przyjaźni w Tarcalu! Ponownie czekamy na gości w trakcie tego weekendu z szeregiem ciekawych wydarzeń, intrygującą ofertą kulinarn...

Czarująca Majówka w Tarcalu

April 29, 2017, 12:00pm - May 1, 2017, 4:59pm

Tarcal Bor és Kultúra Egyesület

Znów trzy dni w szampańskim humorze pod znakiem wina, magii i przyjaźni w Tarcalu! Ponownie czekamy na gości w trakcie tego weekendu z szeregiem ciekawych wydarzeń, intrygującą ofertą kulinarn...

View on Facebook

Piękno i ekspresja, czyli Hárslevelű z Becsek na spotkaniu z winami Holdvölgy i kuchnią Aleksandra Barona zorganizowanym wczoraj przez stowarzyszenie Kobiety i Wino i restaurację Solec44. ... See MoreSee Less

View on Facebook

Słodkie Bodvin Cuvée za niecałe 20 zł. Tego rocznika (2015) nie znam. Poprzednie były nawet przyjemne, chociaż wyraźnie brakowało im koncentracji. ... See MoreSee Less

View on Facebook

Na świąteczny stół - Oremus? Radosław Tartas poleca słodkie Szamorodni a ja dorzucam przedwojenny druczek reklamowy krakowskiej firmy Juliusz Grosse, do której od 1884 roku należała część historycznej winnicy Oremus.
"Czasem człowiek chce uczcić ważną chwilę w życiu, wypijając butelkę dobrego wina. Dla tych którzy lubią białe słodkie - polecam Oremus Szamorodni. Jasny kolor, lekko słodki smak. Wyraźnie czuć zapach wzgórz Tokaju, słońca i wiatru, pleśni i winnic obsypanych owocami. Bylem tam już dwa razy i z pewnością jeszcze tam wrócę. Rocznik 2011 nie jest najlepszy (napiłbym się jeszcze raz rocznika 2007 ale trudno go już dostać). Wina z tej winnicy uważam za najlepsze tokaje."
... See MoreSee Less

View on Facebook

Our weather forecast is from Wordpress Weather