Pelle Pince Zsófia Cuvée 2012

23/03/2015
By Gabriel Kurczewski

Pelle Pince to butikowa winiarnia działająca w Mád od 2007 roku. Jest własnością państwa Marianny i László Pelle. Posiadają oni winnice w tak cenionych lokalizacjach jak Szent Tamás, Király, Becsek i niewiele im ustępujących renomą: Nyulászó, Danczka i Újhegy. W sumie jest to 3,6 hektara ziemi a na niej 12 tysięcy krzewów, z których zazwyczaj udaje się zrobić 6-7 tysięcy butelek wina rocznie.

Od lewej: Denes Szarka, Marianna Pelle, Laszlo Pelle. Fot Pelle Pince, Facebook

Robieniem win zajmuje się znakomity winiarz z Mád Dénes Szarka, mający też niewielką własną winiarnię Szarka Pince. O winach Pelle zaczęło być głośno w 2012 roku gdy najpierw na konkursie Pannon Bormustra wyróżnienia zdobyły 6-puttonowe Aszú 2008 i Zsófia Cuvee 2010 a jesienią w zestawieniu stu najlepszych win węgierskich dziennika Népszabadság Zsófia Cuvee 2010 zdobyło pierwsze a Pelle Aszú 2008 trzecie miejsce. Pierwszy raz dwa wina jednego producenta znalazły się wówczas w czołowej trójce zestawienia.

Miałem kilka dni temu przyjemność pić Pelle Pince Zsófia Cuvee 2012. Jest to bardzo interesujące słodkie wino z późnego zbioru, godne polecenia szczególnie tym, którzy nie przepadają za długo dojrzewającymi w beczkach winami z wyraźnym udziałem botrytis.

Zsófia, choć bardzo złożonym winem nie jest, ma sporo subtelności, elegancji i klasy. W nosie czuć intensywną ale nie syropową tylko świeżą brzoskwinię. W ustach też ją odnajdujemy, choć koncentracja jest nieco mniejsza niż można by się spodziewać po aromacie. Wino ma 132 g/l cukrów i mimo niewysokiej jak na Tokaj kwasowości nie wydaje się ciężkawe. Jest łagodne, ma przyjemną jedwabistą gładkość, eleganckie harmonijne zakończenie, w którym subtelnie zaznacza się odrobina goryczki. Zaryzykowałbym nawet, że to zakończenie jest lekko słonawe.

Jest to raczej wino na niedzielę, niż na wielką okazję. Pije się je łatwo, z dużą przyjemnością, nie skłania do głębokich medytacji ale ma naprawdę sporo klasy.

Wina Pelle, tak samo jak Szarka Pince, można kupić w Első Mádi Borház.

Wina to jednak nie wszystko! Państwo Pelle produkują też bardzo dobre palinki, których skosztowałem podczas jednego z ubiegłorocznych targów tokajskich (dla przypomnienia – odbywają się w każdą drugą niedzielę miesiąca na terenie winiarni Disznókő). Są one destylowane poza regionem tokajskim ale część z nich to palinki z tokajskich winogron. Podobnie jak w przypadku win jest to niewielka za to wysokojakościowa produkcja trafiająca do wybranych, dobrych restauracji.

Robione są nieortodoksyjnie – przechodzą jednokrotną destylację, podczas gdy węgierski standard to, jeśli się nie mylę, destylacja podwójna. Są bardzo aromatyczne, dość mocne, bardzo czyste. Można je umiejscowić gdzieś w pół drogi między gładkimi palinkami Bestillo mającymi zazwyczaj 38% alkoholu i bardziej surowymi palinkami Szorath, by przywołać dwie uznane destylarnie działające w okolicy.

Tags: , ,

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Cytaty

… kiedy królów brakło, wino tokajskie przestało byc winem królów. Pozostało jednak do dziś królem win i pozostało winem par exellence polskiem, bo najlepiej u nas rozumianem, najwyżej cenionem. — Druk reklamowy firmy Juliusz Grosse, l. 30-te XX w.

Pogoda

Tokaj
Dzisiaj
It is forcast to be Chance of Rain at 7:00 PM CET on March 24, 2017
Chance of Rain
17°/8°

Facebook

Dzisiaj Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Znacie dalszy ciąg cytatu: "Serce ich dla nas Polaków najlepsze, może dla tego, że..." ? ... See MoreSee Less

View on Facebook

Czarująca Majówka powraca! Bogaty, ciekawy program. Polskie akcenty! Jadę! :) ... See MoreSee Less

Znów trzy dni w szampańskim humorze pod znakiem wina, magii i przyjaźni w Tarcalu! Ponownie czekamy na gości w trakcie tego weekendu z szeregiem ciekawych wydarzeń, intrygującą ofertą kulinarn...

Czarująca Majówka w Tarcalu

April 29, 2017, 12:00pm - May 1, 2017, 4:59pm

Tarcal Bor és Kultúra Egyesület

Znów trzy dni w szampańskim humorze pod znakiem wina, magii i przyjaźni w Tarcalu! Ponownie czekamy na gości w trakcie tego weekendu z szeregiem ciekawych wydarzeń, intrygującą ofertą kulinarn...

View on Facebook

Piękno i ekspresja, czyli Hárslevelű z Becsek na spotkaniu z winami Holdvölgy i kuchnią Aleksandra Barona zorganizowanym wczoraj przez stowarzyszenie Kobiety i Wino i restaurację Solec44. ... See MoreSee Less

View on Facebook

Słodkie Bodvin Cuvée za niecałe 20 zł. Tego rocznika (2015) nie znam. Poprzednie były nawet przyjemne, chociaż wyraźnie brakowało im koncentracji. ... See MoreSee Less

View on Facebook

Na świąteczny stół - Oremus? Radosław Tartas poleca słodkie Szamorodni a ja dorzucam przedwojenny druczek reklamowy krakowskiej firmy Juliusz Grosse, do której od 1884 roku należała część historycznej winnicy Oremus.
"Czasem człowiek chce uczcić ważną chwilę w życiu, wypijając butelkę dobrego wina. Dla tych którzy lubią białe słodkie - polecam Oremus Szamorodni. Jasny kolor, lekko słodki smak. Wyraźnie czuć zapach wzgórz Tokaju, słońca i wiatru, pleśni i winnic obsypanych owocami. Bylem tam już dwa razy i z pewnością jeszcze tam wrócę. Rocznik 2011 nie jest najlepszy (napiłbym się jeszcze raz rocznika 2007 ale trudno go już dostać). Wina z tej winnicy uważam za najlepsze tokaje."
... See MoreSee Less

View on Facebook

Our weather forecast is from Wordpress Weather