Csepke, Kaláka Pince

17/02/2015
By Gabriel Kurczewski

Csepke jest winem niezwykłym. Jego powstanie kosztowało László Alkonyi’ego chyba tyle pracy, co stworzenie wina Aszú. Tylko, że nie jest to wielkie tokajskie wino słodkie a proste, bardzo kwasowe wino wytrawne  z wpompowanym dwutlenkiem węgla, które nie może nawet poszczycić się nazwą Tokaji. Skromny owoc – limonka, zielone jabłko – po ulotnieniu się części gazu i ogrzaniu wina staje się odrobinę intensywniejszy i zaczyna przypominać cytrynę, w porywach grapefruita. Po co więc tyle trudu?

Czterysta butelek tego wina to cała produkcja z rocznika 2014 winiarni Kaláka Pince. Takie są rezultaty wielu miesiący zabiegów o wyhodowanie jak najlepszych owoców w starym, wyróżnianym już w XV-wiecznych dokumentach cru Tökösmál koło Tállya i pozostałych, również historycznych winnicach Báthory i Galyagos. Powracające regularnie opady, utrzymująca się wysoka wilgotność w winnicach były zaproszeniem dla pleśni i infekcji. László postanowił nie stosować mimo to żadnych oprysków, więc jego praca przekształciła się szybko w walkę o uratowanie jakichkolwiek plonów. Kiedy spotkaliśmy się pod koniec września, szacował, że na krzewach pozostało mu około 20% zdrowych owoców. Potrzebowały jeszcze trochę słońca by dojrzeć a prognozy pogody nadal nie były pomyślne. László przeżywał więc rozterkę myśląc o początku winobrania.

To dopiero drugi rocznik jego własnej winiarni. W 2013 powstały w niej trzy bardzo udane wina, jedno wytrawne i dwa lekkie wina słodkie, w sumie 1100 butelek. Zostały natychmiast zauważone i docenione. Kaláka Pince trafiła z marszu do węgierskiego przewodnika Gault&Millau.

László Alkonyi zadebiutował jako winiarz ale w światku winiarstwa węgierskiego jest od dawna dobrze znany jako publicysta.

Wydawał kiedyś własne czasopismo „Borbarát”. Jest też autorem dwóch ważnych eseistycznych książek o Tokaju, wydanych jako albumy (obie dwujęzyczne, tytuły angielskie: Wines of Freedom, Myth of Terroir) oraz najpełniejszego przewodnika po tokajskich winiarniach jaki się dotąd ukazał (w 2009). Przyglądając się kontretykietom win Zoltána Demetera znajdowałem na nich inspirujące myśli postaci takich, jak Thomas Mann, Lao Tse i… László Alkonyi.

Róbert Péter mówi, że w dużej mierze pod wpływem tekstów Alkonyi’ego zdecydowali się z Enikő przenieść po skończeniu Filozofii w Budapeszcie do Erdőbénye, gdzie założyli swoją garażową Ábrahám Pince.

Laszlo Alkonyi w winnicy Tökösmál

László Alkonyi dużo uwagi poświęca historycznym klasyfikacjom tokajskich winnic. Uważa, że trzeba zrekonstruować dawną wiedzę o terroir i potraktować ją jako punkt wyjścia do ukształtowania współczesnej mapy regionu. Nie wystarcza mu cytowanie starych nazw jako element marketingu. Docieka, gdzie naprawdę biegły kiedyś granice pomiędzy poszczególnymi parcelami, ze względu na co je wyodrębniano.

To on przypomniał, że wzgórze Szent Tamás w Mád, którego nazwę wypromowały świetne wina Szepsy’ego było dawniej podzielone na kilka parceli o różnych, godnych pamięci nazwach. On też zwrócił uwagę, że winnica nazywana dziś Mezes Mály, nie jest tą samą, którą uważano kiedyś (wspólnie z Szarvas) za najlepszą na Pogórzu Tokajskim. Oczywiście, nie wszyscy cieszyli się z tych ciekawych ustaleń.

Wcześniej publikacje a teraz praca w winnicy pokazują jak szczególnym miejscem jest dla László Tokaj. Ze swoją ekipą wybierał pojedyncze zdrowe i dojrzałe grona, spomiędzy pleśniejących i niedojrzałych, tak jak zbiera się jagody na królewskie wino aszú. Powstało w ten sposób czterysta butelek wina frizzante o niezrównoważonej do końca kwasowości. Można je rozdać znajomym, ludziom którzy przejmą się historią jaka za nim stoi. Nawiasem mówiąc, Laszlo Alkonyi uważając wino za wytwór kultury twierdzi, że wartość degustacji w ciemno jest przeceniana.

Nazwę Csepke, można przetłumaczyć jako “kropelka”. Słowo to bywa też używana jako pieszczotliwe przezwisko małych dziewczynek. Można powiedzieć, że László walczył o każdą kroplę wina z miejsca, które kocha jak własne dziecko.

Tags: , , ,

22 Responses to Csepke, Kaláka Pince

  1. Paweł P. on 17/02/2015 at 19:38

    Zaiste heroiczna historia, a skrajnie kulturalistyczne podejście do win i degustacji też budzi uznanie! Iluż to dziś jeszcze ludzi przyzna, że wino to nie tylko “dobrze zrobiony materiał”?!
    Takie historie przypominają, że Węgrzy nie darmo szczycą się swą kulturą wina – niestety ludzie Zachodu chyba słabo ją rozumieją…

  2. Gabriel Kurczewski on 17/02/2015 at 21:17

    Dziękuję Pawle. László Alkonyi to bardzo ciekawa postać i, można tak już chyba powiedzieć, dobry winiarz. Mam nadzieję, że wkrótce stanie się lepiej znany polskim miłośnikom win węgierskich.

  3. Sławek Hapak on 17/02/2015 at 21:20

    Gabrielu!
    Kolejny raz wspominasz o fałszywym słoju z miodem.
    Więcej szczegółów pls!
    A przede wszystkim: na jakiej podstawie LA postawił tak śmiałą tezę?
    Ukłony!

    • Gabriel Kurczewski on 18/02/2015 at 08:12

      Sławku,
      w artykule “From Mézesmál to Mézes-Mály” opublikowanym na nieistniejącej już stronie internetowej Tokajwine.net Laszlo Alkonyi pisał tak: “The Mézes-Mály, by everyone and always has been considered first class. However, when we look up the earliest of the historical classifications, not the level but the location causes the novelty – better to say, reveals the old tradition. „At least a more eminent position has [the vineyard], on the slopes of the Tokaj Hill, that is named Mézesmál” – reads the text from Mátyás Bél ‘s pen, who proceeds to include the Szarvas, Cserfás, Lajstrom, Szilvölgy (Szil Valley), Deák, Királymál and the Agyák (“clay” in old Hungarian) under theoverall name of Mézesmál or Mézesmáj – today written as Mézes-Mály. Some confusion is sown by the Tokaj-Hegyalja Album, published 130 years later, with the following, unclear phrasing, listing the first-class vineyards in Tarcal: „Szarvas, with the most famous vineyards, Mézes-Mály, Cserfás, Felső-Thurzó, Lajstrom, Szilvölgy, Deák, Király-Mály, Agyag, …” – stands in the book. It is difficult to find out what did they authors want to say: „Szarvas with the most famous vineyards”, or „with the most famous vineyards, Mézes-Mály [including the]: Cserfás, Felső-Thurzó etc.”. There is more logic in the latter interpretation. One thing, however, is reinforced: that the famous Mézes-Mály is not the one that is known by this name today.”
      Miles Lambert-Gocs w “Tokaji Wine, Fame, Fate, Tradition” interpretuje sprawę inaczej. Mezesmaj pierwotnie było nazwą pasa winnic na południowych i zachodnich stokach góry Tokaj obejmującego również Szarvas, Hétszőlő a nawet winnice Donáth i Szerelmi w Tokaju a kończącego się na zachodzie współczesną winnicą Mezes Maly, przy której ostatecznie pozostała nazwa całości. Wg tego autora w klasyfikacjach Szirmaya 1798 i Szabo 1867 pierwsza klasa odnosi się już do współczesnej Mezes Maly. Nie wspomina on jednak o klasyfikacji Matyasa Bela (1730), którą László Alkonyi uważa za najważniejsze źródło.

  4. Sławek Hapak on 18/02/2015 at 18:05

    Gabrielu!
    Ten tekst miałem już okazję widzieć. Myślałem, że pojawiło się coś nowego, co uprawdopodobniłoby tę ryzykowną tezę.
    Bo opieranie jej na (dość dowolnym) wstawieniu do dawnego tekstu wyliczającego po kolei nazwy znanych winnic słów “including the” wygląda na mocno naciągane i niczym nieuzasadnione…
    W angielskim tłumaczeniu tego tekstu nie widać też, by druga interpretacja tekstu była w czymkolwiek lepsza od pierwszej; ani bardziej logiczna.
    Byłbym zatem ostrożny z propagowaniem tej tezy.
    Przynajmniej do momentu, gdy zobaczymy cudem odnalezioną mapę z początków xviii wieku z nazwą MM wyraźnie umiejscowioną gdzie indziej niż na dzisiejszych mapach…

    • Gabriel Kurczewski on 18/02/2015 at 21:17

      Sławku,
      przecież L.A. nie opiera swojej tezy na tekście z 1867, który dointerpretowuje w nieprzekonywujący dla Ciebie sposób tylko na tekście Matyasa Bela z 1730 roku, który wspomina wcześniej. Tekst z 1867 sam uważa za niejednoznaczny.
      To, że nazwa Mezesmaj była dawnej odnoszona do pasa winnic od Tokaju do Tarcal potwierdzają różne dokumenty z XVI i XVII wieku, wspominane (z podaniem sygnatur) przez Lambert-Gocsa. Według niego np “… a document of 1701 was no doubt alluding to the larger sense of Mezesmaj in noting that “the country’s best wine is grown on the outstanding promontorium” shared by Tarcal and Tokaj. (UC 58:22).” Wydaje się, że ryzykowne jest raczej przypisywanie wszystkich historycznych komplementów dzisiejszej winnicy Mezes-Maly.
      Polecam Ci też artykuł Gergely Somogyi “Mezes Mály” z Tokaji Journal, str 21, który opisuje nieporozumienie dotyczące Mezes-Mály bardzo dokładnie i dowodzi, że dzisiejsza Mezes-Mály była do całkiem bliskich nam czasów… ziemią orną. Pierwszą osobą, która mi powiedziała, że na tym gruncie rosła kiedyś kukurydza był Istvan Balassa, który zresztą sam uprawia tam winorośl i robi z niej świetne wina.
      Czy poza działem marketingu RTWC istnieje jeszcze jakieś inne źródło opowieści o dwóch “Premier Grand Cru” Tokaju – Szarvas i Mezes-Mály? :)

      • Sławek Hapak on 25/02/2015 at 12:55

        “Źródeł” tej informacji zapewne jest mnóstwo, ale gdzie jest prawdziwe źródło? – pojęcia nie mam.
        Cytat >> In the text of the 1700 classification this vineyard stands out as the very finest – described as Pro Mensa Caesaris Primus Haberi – „to be the first choice at the Royal table“<< odwołuje się konkretnie do klasyfikacji z 1700r. Do niej trzebaby zapewne zajrzeć, by zweryfikować czy to prawda, czy tylko produkt działu marketingu…

        • Gabriel Kurczewski on 25/02/2015 at 20:45

          “Klasyfikacja z roku 1700″ to chyba też jakieś nieporozumienie.

          • Sławek Hapak on 13/04/2015 at 22:36

            Jeszcze raz w tym samym temacie.
            Przy okazji zupełnie innej dyskusji dyskusji dr. Cey-Bert wymienił wszystkie (?albo i nie wszystkie?) znane stare klasyfikacje tokajskie.
            W tym i tą z 1700.
            Nie jest to zbyt głębokie źródło informacji (wymienia tylko wioski), ale najwyraźniej istnieje jakiś dokument z którego wziął owe informacje. Być może bogatszy.
            http://www.cey-bert.hu/index.php?option=com_content&task=view&id=28

          • Gabriel Kurczewski on 14/04/2015 at 09:44

            Bardzo ciekawy artykuł, dziękuję za linka. Czym innym jednak są dychotomiczne klasyfikacje wiosek na tokajskie i nietokajskie wyznaczające obszar apelacji a czym innym klasyfikacje winnic w obrębie apelacji. Niemniej, Miles Lambert-Gocs wspomina też o niezachowanej klasyfikacji winnic z 1641 roku. Możliwe, że jak piszesz, treść oryginalnych dokumentów jest/była bogatsza.

      • Sławek Hapak on 25/02/2015 at 13:13

        Zaraz, moment… rozpędziłem się trochę z tym poprzednim komentarzem!
        Oczywiście, znamy obaj źródło tej informacji o dwu “specjalnych” Premier Crus: jest nim przecież sam Szirmay (Notitia Topographica…)

        • Gabriel Kurczewski on 25/02/2015 at 20:31

          W którym miejscu? Możesz podać stronę?

          • Sławek Hapak on 26/02/2015 at 21:28

            strona 153

          • Gabriel Kurczewski on 26/02/2015 at 22:09

            Kolejne wydania różnią się paginacją. W I wydaniu (1798) na str 153 jest historia Sarospatak: https://archive.org/stream/bub_gb_YH1JAAAAYAAJ Może wklej linka do strony z tego egzemplarza online?
            Winnice Tarcal są wymienione na str. 96. Podzielone są, tak jak wszystkie inne, na klasy: pierwszą, druga i trzecią, bez żadnej “superklasy”. Informacja o stole cesarskim pojawia się ale po nazwie winnicy Cserfas.

          • Sławek Hapak on 28/02/2015 at 11:37

            Paginacja inna, ale tekst ten sam.
            I teraz można oczywiście dyskutować nad tym do czego konkretnie odnosi się to rozwinięcie “qui pro mensa…” – czy tylko i wyłącznie do Cserfas, czy też do obu winnic po których się pojawia.
            Jakkolwiek byśmy tego nie interpretowali, to samo określenie nie zostało wyssane z palca przez RTWC; ma swoje historyczne źródło.

          • Gabriel Kurczewski on 28/02/2015 at 12:52

            Samo określenie ma się nijak do Premier Grand Cru, jak byśmy nie interpretowali.

          • Sławek Hapak on 12/03/2015 at 11:46

            Gabrielu!
            Skoro na tle winnic primae classis, które przyjęto określać mianem grand cru jedna (lub dwie) zostają szczególnie wyróżnione, to jak to inaczej nazwać niż premier grand cru?
            Oczywiście możnaby na etykietach pisać całą łacińską sentencję, tylko kto by zrozumiał co to jest ;-)
            S.H.

          • Gabriel Kurczewski on 12/03/2015 at 13:23

            … ale przecież nie zostaja wyróżnione. Za to autor wyraźnie pisze, że winnice dzielą się na trzy klasy: pierwszą, drugą i trzecią.

  5. Gabriel Kurczewski on 24/02/2015 at 13:32

    Poprosiłem o komentarz dotyczący Mézes-Mály László Alkonyi’ego. Oto, co napisał:
    “Nazwa Mézesmál miała kilka znaczeń w historii. Przede wszystkim było to najważniejsze promontorium w Tokaju: pas winnic między Tarcal i Tokajem, na południowych stokach góry Tokaj.
    Pierwsza znana wzmianka o Mézesmál pochodzi z roku 1411, kiedy po śmierci żony Racz Demetera jej winnicę w Mézesmál otrzymał pauliński klasztor pw Świętej Anny.
    Później zaczęto odróżniać Kis- (mały) i Nagy- (duży) Mézesmál. Nie mamy pewności, gdzie dokładnie biegła granica między nimi. Moim zdaniem, Kis-Mézesmál ciągnął się od winnicy Szerelmi do miasta Tokaj.
    Z czasem zaczęto też używać nazwy Mézesmál jako nazwy winnicy. Oryginalną Mézesmál była dzisiejsza Meleg-Mály. Natomiast dzisiejsza Mézes-Mály była do połowy XIX wieku polem, na którym sadzono kukurydzę. Nazwa Mézesmál (Mézes-Mály) miała w tym kontekście początkowo charakter żartobliwy.
    Istnieją trzy formy zapisu tej nazwy. Współcześnie głoskę [j] zapisujemy w języku węgierskim jako „j” albo „ly”. Nie wiąże się to z różnicą w wymowie. 200-500 lat temu było inaczej. „j” było otwartym [j], „ly” było miękkie, podobne do [l]. Myślę, że najstarszy, pierwotny jest zapis Mézesmál.
    Słowa mál, mály, máj znaczyły kiedyś „ciepły stok” ale dziś słów tych się nie używa i ich znaczenie przestało być czytelne.”
    Thank you, László. :)

    • Sławek Hapak on 25/02/2015 at 12:58

      Dzięki, to nieco rozjaśnia.
      Znacznie więcej rozjaśnia ta mapa wyjęta z katastru – nie zostawia wątpliwości…
      Zatem uważasz, że historycznie w ogóle nie istniało coś takiego jak Primae Classis pro Mensa Caesaris, czy też istniało, a tylko błędnie lokalizujemy winnice, do których przypisane było to określenie?

      • Gabriel Kurczewski on 25/02/2015 at 21:28

        Po konfiskacie winnic Franciszka II Rakoczego Habsburgowie zatrzymali dla siebie Szarvas i Hétszőlő, obie leżące w obrębie Mezes-Mály w sensie “promontorium”. Zrobili tak pewnie, zamiast oddać je zasłużonym wojskowym, gdyż uważano je za szczególnie dobre. Mimo to nie traktowałbym określeń nawiązujących do ich związku z dworem cesarskim jako wywyższenia ponad I klasę ani w ogóle kategorii klasyfkacyjnej. Uważam, że było to zwyczajne feudalne lizusostwo.
        Zresztą, taki np. Sylvester Douglass, który odwiedził Tokaj w 1768 pisał potem w “The Account of Tokay…”, że winnice cesarzowej nie należą do najlepszych i wino z nich Maria Teresa sprzedaje a dla siebie kupuje od innych.

        • Sławek Hapak on 28/02/2015 at 11:39

          I dlatego po dziś dzień nie ufamy Anglikom, gdy piszą o tokaju ;-)

Cytaty

Tyś kołysał nam rok w rok
Kłosy tego kraju,
Tys nam słodki dawał sok
Z winnych gór Tokaju.
— Hymn Narodowy Węgier, tłum. Józef Waczków

Pogoda

Tokaj
Dzisiaj
It is forcast to be Chance of Rain at 7:00 PM CEST on April 27, 2017
Chance of Rain
21°/12°

Facebook

Filmowy dokument o Istvanie Szepsy, który miał niedawno premierę na Węgrzech, będzie mieć wkrótce polską wersję językową! ... See MoreSee Less

View on Facebook

Dzisiaj Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Znacie dalszy ciąg cytatu: "Serce ich dla nas Polaków najlepsze, może dla tego, że..." ? ... See MoreSee Less

View on Facebook

Our weather forecast is from Wordpress Weather