Hímesudvar

07/12/2014
By Gabriel Kurczewski

Hímesudvar jest małą winiarnią prowadzoną w Tokaju przez rodzinę Várhelyi. Péter uprawia 2,2 hektarów winnic i robi wina. Jego siostra Katalin natomiast sprzedaje je w domu przy ul Bema 2, (główne wejście od György Dózsa utca). Najłatwiej trafić tam z Kossuth tér, głównego placu Tokaju. Trzeba tylko minąć kościół katolicki i podejść około 200 metrów lekko wznoszącą się ulicą.

Hímesudvar jest bardzo gościnnym miejscem, jednym z najdłużej otwartych jesienią. Jeszcze na początku listopada można tam przyjść codziennie na degustację lub zakupy, posiedzieć przy kieliszku wina czy choćby przy kawie. W zimie drzwi są otwarte dla gości w piątki i soboty. W lutym w ramach akcji Furmint Február można spróbować tam zazwyczaj win z tego szczepu z różnych interesujących winiarni.

Kiedy jest cieplej, ocieniony przez drzewa ogródek Himesudvar pozwala przyjemnie odetchnąć podczas dłuższego spaceru po Tokaju.

Péter tworzy głównie słodkie wina z późnego zbioru i Aszú. Pojawia się czasem w jego piwniczce wytrawny Furmint, jednak szybko znika. Próbowałem kiedyś rocznika 2009 i nie dziwię się jego popularności, zwłaszcza, że wina z Hímesudvar mają raczej umiarkowane ceny.

Wina są nowoczesne, wprawnie zrobione, przeważają umiarkowanie słodkie. Kövérszőló 2011 zawiera, na przykład, około 60 g/l cukru. Nazwa szczepu, czyli „tłuste grono” odnoszona jest do wyglądu winogron ale tutaj może skojarzyć się też z tym, co czujemy w ustach, wino jest gęste, tłustawe, oprócz owocowych ma też ciekawe nuty ziołowe. Zéta 2012 zawiera troszkę więcej cukru (75 g/l) ale w ustach wydaje się lżejsza i subtelniejsza.

Poza możliwością zdegustowania wszystkich win z domowej piwnicy, od jakiegoś czasu w Hímesudvar dostępnych jest również kilka win innych producentów. Ostatnio były to, między innymi, czerwone Incognito, produkowane przez Disznókő (wino z kilku czerwonych odmian z małego eksperymentalnego poletka obsadzonego przez Borkombinat w latach siedemdziesiątych) i wytrawne Pinceköz Hárslevelű Bátorka 2013, od (póki co) mało znanego producenta z Abaújszántó.

W tym roku, z okazji październikowego festiwalu winobrania Péter wyciągnął z piwnicy wina słodkie ze starych roczników z takich winiarni jak Szepsy, Királyudvar, Árvay, Pajzos, Füleky, Royal, Oremus… . Te wina do tanich nie należą ale są to prawdziwe okazy kolekcjonerskie.

Oprócz win w Hímesudvar zazwyczaj można też kupić kilka pozycji książkowych związanych z Tokajem lub winiarstwem węgierskim i różne drobne pamiątki. Ja kiedyś kupiłem dżem z tokajskich winogron zrobiony przez Katalin. Do sprzedaży trafiło kilkanaście słoiczków, czyli cała produkcja zajęła pewnie jeden domowy garnek.

Hímesudvar ma stronę internetową w naszym języku a bieżąca oferta jest na miejscu przedstawiona również w opracowanej po polsku broszurze. Jest to bowiem miejsce od dawna popularne wśród Polaków. Jak widać, potrafimy znaleźć w Tokaju dobre adresy, nawet jeśli nie są oflagowane biało-czerwoną i nie leżą przy głównej ulicy.

Tags: ,

11 Responses to Hímesudvar

  1. Sławek Hapak on 08/12/2014 at 09:34

    Gabriel, litości!
    Jak będziesz publikował takie perełki,
    to w końcu zabraknie miejsc gdzie sami możemy przyjść,
    spokojnie usiąść, kawę wypić i kupić parę zacnych butelek…
    Właśnie zarekomendowałeś trzydziestu sześciu milionom ludzi
    moje ulubione podwórko w Tokaju :-(

    • Gabriel Kurczewski on 08/12/2014 at 10:11

      I tak długo się wstrzymywałem. :)

      • gardamm on 09/12/2014 at 12:47

        Dobrze dobrze – niech wszyscy wiedzą. Ten charakterystyczny ptaszek na etykietach to żolna (Merops apiaster) po wegiersku pięknie się nazywa “dziurdziulok” (GYURGYALAG )
        pozdwiam MM

        • Gabriel Kurczewski on 09/12/2014 at 13:39

          Dziękuję za uzupełnienie :) Nie widziałem jeszcze nigdy żołny. W listopadzie nad Bodrogiem śmigały za to zimorodki.

  2. Grzegorz on 13/12/2014 at 21:36

    Panie Gabrielu,

    Chciałbym podrążyć jeszcze temat zakupów w Tokaju (nadmieniam,że znam Pański artykuł z 1.04.2011 r. ale mam nadzieję na bardziej aktualne dane).
    Czy zna Pan jakieś miejsce w Tokaju (z wyjątkiem sklepu w Mad) gdzie można kupić szeroką reprezentację win czołowych tokajskich producentów (poszukuję przede wszystkim win wytrawnych)? Wiem, że najlepiej kupować wina bezpośrednio u producentów, ale po pierwsze wymaga to dużo czasu (którego niestety nie będę miał), a po drugie głupio jechać do winiarza aby kupić od niego 2 lub 3 butelki wina.
    Ze słodkich win bardzo chciałbym spróbować win Fordítás i Máslás. Czy mógłby Pan polecić jakieś miejsce w którym wina te są w ciągłej sprzedaży?

    • Gabriel Kurczewski on 15/12/2014 at 11:09

      Myślę, że zakup dwóch, trzech butelek jest OK. :) Większy wybór dobrych win ma też sklep w Tokaju, w budynku, w którym działa Tourinform (Serhaz ut. 1) Słodkich Forditas i Maslas trzeba by szukać chyba u producentów tzw staro-stylowych. Proponuję cieszącą się dobrą opinią winiarnię pani Katalin Hudacsko w Bodrogkisfalud. Warto też zwrócić uwagę na wina Zsirai polecane przez W. Bońkowskiego.
      Wina tokajskiej czołówki (np Demeter Zoltan, Kikelet, Gizella) można też kupić w cenach porównywalnych ze slepowymi w restauracji Sárga Borház, na terenie winiarni Disznókő.

  3. Robert Rudaś on 31/12/2014 at 22:15

    Panie Gabrielu.

    Zapomniał Pan wspomnieć o powidłach śliwkowych.
    Nie wem też czy załapał się Pan na wytrawnego Samorodnego z 2006.
    Wino jest (a w zasadzie było) genialne. (było bo poza prywatnymi butelkami Petera reszta butelek w piwnicy należy do mnie – wróć – do mojej żony).
    Jakby chciał Pan spróbować to musimy umówić się w Tokaju.
    Dla miłośników win wytrawnych (i nie tylko) polecam też Samorodny wytrawny z 1972 od Bene Pincészet.

    W sezonie w menu pojawiają się domowe przekąski, robione z produktów z przydomowego ogródka.

    P.S. Prosiłbym tez o uwagi co do jakości tłumaczenia polskiej broszury, gdyż poczuwam się do autorstwa.

    • Gabriel Kurczewski on 01/01/2015 at 13:26

      Panie Robercie,
      Bardzo dziękuję za uzupełnienie. Taki jest urok tego miejsca, że na niektóre specjały trudno trafić, gdyż szybko “wychodzą”. Wytrawnego Samorodnego z Himesudvar nie próbowałem a o dostępności rocznika 1972 nawet nie myślałem – Bene znam tylko z paru win. Jaka mniej więcej jest jego cena? Broszura jest dobrze przełożona. Jeżeli były jakieś usterki, to drobne. Nie pamiętam ich teraz. Jeżeli będzie Pan chciał skonsultować ze mną następną edycję tłumaczenia, to proszę wysłać tekst na e-mail. Pozdrawiam i do zobaczenia w Tokaju.

      • Robert Rudaś on 06/01/2015 at 18:46

        Panie Gabrielu
        Zapraszamy do stolika. Z przyjemnością Pana poczęstujemy. Będzie okazja poznać się i wymienić się wiedzą o regionie. E-mail Pan ma proszę się odzywać może uda się ustalić termin.
        Co do ceny to my płacimy 18.000 HUF (ok. 250 zł) jak za historyczne wino z rocznika stulecia (chociaż uważamy, że 1999 jest lepszy dla win aszu) to okazja.
        Pozdrawiamy i do zobaczenia w Tokaju.

  4. Natalia on 20/08/2016 at 11:20

    Panie Gabrielu,

    Ponieważ niebawem pierwszy raz wybierzemy się na degustację win w Tokaju, upatrzyliśmy sobie właśnie Himesudvar. Moje pytanie – czy degustacja w winnicy odbywa się za opłatą? Jeśli tak, jaka jest to opłata? O tym nic Pan nie pisze, a dla osób podążających ścieżkami Europy na ograniczonym budżecie są to ważne sprawy :)

    Pozdrawiam,
    NG

    • Gabriel Kurczewski on 23/08/2016 at 09:33

      Myślę, że to dobry wybór. Ceny degustacji są podane na stronie internetowej. 5 małych próbek 990 ft, czyli ok 14 zł, 6 większych próbek 3000 ft. http://www.himesudvar.hu/aacuterlista.html
      Udanej wycieczki!

Cytaty

… kiedy królów brakło, wino tokajskie przestało byc winem królów. Pozostało jednak do dziś królem win i pozostało winem par exellence polskiem, bo najlepiej u nas rozumianem, najwyżej cenionem. — Druk reklamowy firmy Juliusz Grosse, l. 30-te XX w.

Pogoda

Tokaj
Dzisiaj
It is forcast to be Chance of Rain at 7:00 PM CET on November 19, 2017
Chance of Rain
7°/-2°

The forecast for Tokaj, Hungary by WP Wunderground