István? Zoltán? Stephanie!

29/04/2014
By Gabriel Kurczewski

Stephanie Berecz dołączyła w ostatni piątek do krótkiej listy osób wyróżnionych zaszczytnym tytułem „Borászok Borásza”, czyli „winiarz winiarzy”. Jest on nadawany od roku 2007 przez samych winiarzy węgierskich.

Poprzednikami Stephanie są Zoltán Demeter, György Lőrincz, István Szepsy, Ottó Légli, Imre Kaló, Imre Györgykovács, József Szentesi. Stephanie jest więc trzecią osobą z Tokaju, która zdobywa to wyróżnienie, dołączając do wielkiej dwójki: Istvána Szepsi i Zoltána Demetera.

Przypomnę, że raptem rok temu na podobnej gali Stephanie Berecz odbierała wyróżnienie dla winiarza, którego praca ma szczególne, przełomowe znaczenie. Inne sukcesy Stephanie w ostatnim czasie to np. uznanie jej Kikelet Pince za winiarnię roku przez najnowszą edycję przewodnika kulinarnego Gault et Milleau 2014 (edycja węgierska). W 2011 jej 6-puttonowe Aszú 2007 zdobyło Grand Prix na najważniejszym węgierskim konkursie Pannon Bormustra.

Rok temu, na pierwszej Wielkiej Aukcji Win Tokajskich w Sárospatak, kiedy tylko 60% win znalazło nabywców, wytrawne Kikelet Hárslevelű zostało zakupione przez znaną restaurację Onyx z Budapesztu (gwiazdka Michelin).

To wielkie uznanie zdobywa mała, 4-hektarowa winiarnia Kikelet Pince prowadzona przez Stephanie i jej męża Zsolta. Ich działki leżą wokół Tarcal, na zachodnich stokach góry Tokajskiej. Są one przykryte warstwą lessu, pod którym znajduje się skała andezytowi lub wulkaniczne tufy.

Terroir Tarcal kojarzy się z winami nieco lżejszymi od tych pochodzących z północnej części regionu, gdzie przeważają gleby gliniaste. Stephanie pokazała, że gleby Tarcal mogą dać złożone wina o niezwykłej finezji.

Godne podziwu jest to, że wina wyróżniające się idealną precyzją robione są w bardzo skromnie wyposażonej piwnicy. Stephanie nie używa ani prasy pneumatycznej (modnej również wśród butikowych winiarzy) ani systemów regulacji temperatury a piwnicę ma dość płytką, wrażliwą na zmiany pogody. (Degustowaliśmy w niej kiedyś wina w towarzystwie nietoperza.) Wina Kikelet zawdzięczają swoją klasę starannej uprawie za którą odpowiada Zsolt oraz  wrażliwości, enologoicznej kompetencji i gustowi Stephanie.

Stephanie i Zsolt Berecz, Fot: Alkonyi László

Kikelet poświęca  dużo uwagi znakomitym wytrawnym winom ze szczepu hárslevelű, podczas gdy uwaga większości winiarzy w Tokaju skupiła się na furmincie. Obecnie powoli się to zmienia, w pewnej mierze pod jej wpływem.

Kikelet Hárslevelű Lónyai jest moim ulubionym tokajskim Hárslevelű. Ma ono znacznie mniej ciała niż wina z tego szczepu tworzone przez Tokaj Nobilis (Hars Barakonyi) czy Gizella Pince (Szil-volgy, Barat) ale wyraźniejszą kwasowo-mineralną strukturę i pociągające, subtelne nuty kwiatowe, cytrusowe, owocowe.

Zapytana kiedyś o ulubione wina, Stephanie najpierw powiedziała „Bordeaux” a następnie zaczęła wymieniać apelacje północnego Rodanu, St Joseph, Côte-Rôtie. Mimo wielu różnic, można znaleźć pewne analogie: wyrazistą choć pozbawioną surowości i ciężaru strukturę, oszałamiające raczej szlachetnością niż intensywnością nuty aromatyczne, mineralność, elegancja.

Fantastyczne są też wina sodkie Kikelet. Nie tylko nagradzane Aszú ale i seria słodkich Szamorodni 2005, 2007, 2008, to ostatnie zrobione w całości z hárslevelű, z parceli Lónyai.

Stephanie osiąga dziś szczyty uznania i popularności. Pracawała na to od dawna. Przybyła do Tokaju z Francji dwadzieścia lat temu. Była absolwentką studiów enologicznych w Nantes. Odbyła praktyki w Bordeaux i nad Mozelą. Na kolejną 3-miesięczną praktykę wyjechała do winiarni Disznókő mającej francuskiego właściciela (AXA).

Za sprawą Zsolta została w Tokaju do dzisiaj. W Disznókő, w 1999 została głównym enologiem (po Janosu Arvayu). Jej dziełem jest znakomite 6-puttonowe Aszú Disznókő 1999, dostępne wciąż w sprzedaży. Później współpracowała jeszcze z Pannon Tokaj (tworząc tam wyższą linię win Dominium) i Hold-völgy w Mád, skupiając się jednak coraz bardziej na rozwijaniu własnego autorskiego projektu, skromnego w porównaniu z tamtymi, jeśli chodzi o zasoby materialne ale bogatego w jej talent i charakter, jak również wiedzę Zsolta o winnicach jego rodzinnej (i ulubionej) miejscowości. Mając kilkanaście beczek, parę stalowych kadzi, „prasę-weterana”, (jak mówi Zsolt) i piwnicę z nietoperzem, podbijają Węgry!

 

Tags: ,

Comments are closed.

Cytaty

Swoje supermarketowe wina Węgrzy wypiją sami, lecz swoje wielkie wina autentyczne muszą eksportować. Kupią trochę Niemcy, kupią trochę Anglicy, ale tylko my możemy – jak w XVII wieku – uratować je dla przyszłości. Madziarzy potrzebowali nas za Sobieskiego, potrzebują nas dzisiaj. — Marek Bieńczyk, Madziarski Wulkan, w „Nowe kroniki wina” str. 228-230

Pogoda

Tokaj
Dzisiaj
It is forcast to be Thunderstorm at 7:00 PM CEST on July 24, 2017
Thunderstorm
31°/16°

Facebook

Our weather forecast is from WP Wunderground