Furmint Február Finissage

08/03/2013
By Gabriel Kurczewski

W pierwszą środę marca zakończyliśmy w Warszawie Furmint Február, z niewielkim poślizgiem ale w dobrych humorach. Siedem furmintów na dwie godziny przykuło uwagę dziesięcioosobowej grupy warszawskich blogerów, którzy spotkali się w Barze Cenzura, Mysia 3.

Fot. Jacek Taranko,Winoioliwa.com

Degustację zaczęliśmy od wina musującego Tokaj Nobilis Pezsgő 2009. Sarolta Bárdos, winiarz regionu tokajskiego 2012, zrobiła je metodą szampańską i w ustach czuć efekt 12 miesięcy fermentacji w butelkach – są dalekie od dominacji owocowej świeżości, zarazem elegancko miękkie, wyważone, umiarkowanie cieliste. Spodziewałem się wyraźniejszej kwasowości. Butelka otworzyła się z głośnym puknięciem i wino mocno spieniło się w kieliszkach pozostawiając po chwili nieco skromną ilość gazu. Może miało to związek z faktem, że wino przyjechało do baru Cenzura komunikacją miejską na godzinę przed występem.

Zaraz potem zabraliśmy się za dwa wytrawne furminty z wyjątkowo trudnego rocznika 2010. Pierwsze wino, Myrtus Furmint 2010, było absolutną zagadką. Kiedy pakowaliśmy w Gróf Degenfeld wino dla Rafy rozmawiałem chwilę z enologiem tej winiarni Akósem Keresztesem. Opowiadał o tym, że robi też swoje wina w małej przydomowej winnicy. Na pytanie czy je butelkuje Akós wyciągnął ze stojącego pod ścianą  kartonu butelkę. Trochę ryzykowałem proponując to nieznane wino wybrednym warszawskim winomanom ;) ale opłaciło się. Było zaskakująco bogate, z lipowo-miodową słodyczą w nosie. W ustach drażniło nieco ostrą kwasowością ale choć nie doskonałe okazało się ciekawe. Jeszcze na koniec wieczoru kilka osób wracało do wrażeń jakich im dostarczyło i butelka została całkiem opróżniona. Skąd ta słodycz i miód w winie zawierającym 3 g/l cukru resztkowego, czy z dodatku hárslevelű, czy z lessu w winnicy czy z użycia beczki, nikt z nas rozstrzygnąć nie potrafił.

Następnie otworzyliśmy Tokaj Nobilis Furmint 2010. Ponownie podziwiałem cechy stylu Sarolty, które znaleźlismy w jej winie musującym – elegancja, harmonia, okiełznana, trzymana w ryzach kwasowość, pewna doza złożoności, choć  z założenia ma to być wino podstawowe do codziennej konsumpcji (birtokbor, estate wine). Podczas niedawnej prezentacji oferty Rafy w Krakowie czułem w tym winie więcej nut wafelkowych, skorupy kokosa. W Warszawie balans  przechylił się wyraźniej w stronę owocu. Dla mnie oba te doświadczenia były pozytywne. (Wino mozna kupić w Rafie)

Po tej łagodnej butelce zawierającej ok. 8 g/l cukrów przyszła kolej na Ábrahám Pince Kakasok Furmint 2011. Mój cichy faworyt z garażu (a właściwie z chałupy) w Erdőbénye wzbudził u degustujących uznanie ale i trochę rezerwy. 13,5% alkoholu, 0 g/l cukru, za to 7 g/l kwasów i ryolitowo-zeolitowe wulkaniczne podłoże winnicy Kakas w Mád są najkrótszą wizytówką tego wina (powstało tylko 570 butelek). Przenikliwie kwasowe, kamienno-mineralne, niezwykle czyste, źródlane ale nie mroźne. Mną poruszyło – inni szukali jednak dla niego jakichś kulinarnych pretekstów i kontekstów (np. ostrygi).

Jednoznacznie pozytywne emocje wzbudziło za to kolejne wino: Furmint z winiarni Árvay, zrobiony jednak nie przez mistrza Jánosa ale jego syna Szabolcsa. Szabi powiedział kiedyś o sobie „Jako zbuntowany nastolatek chciałem tylko stąd uciekać”. Ostatecznie jednak został i podjął pracę w rodzinnej winiarni. Jego pierwszy Furmint 2009 sprzedał się tak szybko, że już w sierpniu 2010 nie miałem szansy go spróbować, gdy odwiedziłem Árvayów w Rátce. Gazeta Népszabadság włączyła tamto debiutanckie wino do swojego zestawienia 100 najlepszych win węgierskich 2010 roku. Nowe wino też ma szansę na sukces. Jest dość mocne, ma sporo ciała. Jak przystało na młode wino z kadzi nierdzewnej oferuje całkiem sporo nut owocowych gruszkowo-jabłkowych ale i brzoskwiniowych oraz szlachetne mineralne zakończenie, przywodzące na myśl wulkaniczne skały, którymi gęsto usiane są gleby wokół Rátki i które tak bardzo fascynują Jánosa Árvaya.

W naszym głosowaniu po degustacji wino Szabolcsa zostało uznane za najlepsze ex aequo z ostatnim winem wytrawnym jakie wypiliśmy – Tokajicum Darázskő Furmint 2009. Nazwa tego wina to potoczne, lokalne określenie wulkanicznych skał, których otwory przypominają osie gniazda. Tokajicum posiada część swoich winnic w Tarcal a część w Mád, gdzie łatwo takie kamienie można znaleźć pomiędzy krzewami. Wino jest pełne, bogate, jak wiele innych wytrawnych tokajów z 2009. Uchwyciliśmy je chyba  optymalnym momencie – bujnie rozwinięte, pełne owocowych aromatów, długie. Wysoka – 14,5% – zawartość alkoholu odpowiada skali tego wina, którą tworzyła też fermentacja i dojrzewanie w dębowych beczkach (barrique casks). (Wino można kupić w Rafie)

Naszym deserem był słodki furmint z późnego zbioru Karádi-Berger Selectio 2008. Tym razem tylko 11% alkoholu i aż 135 g/l cukru (co odpowiada 5-puttonowemu Aszú). Wino dojrzewało w beczce tylko kilka miesięcy i jak na swoją koncentrację sprawiało wrażenie lekkiego, wręcz zwiewnego. Było też bardzo smaczne, pełne świeżych soczystych owoców, jasnych rodzynek , wiosennego miodu, kwiatu lipy, lnu, bzów.

Po deserze przyszedł czas na małą niespodziankę, którą przygotował Piotr Wołkowski. Były nią dwa czerwone wina z Brazylii, wybrane spośród większej liczby tamtejszych win opisanych przez niego niedawno na blogu “Winne refleksje”. Po serii tokajskich furmintów była to naprawdę daleka wycieczka. Wspólnym mianownikiem okazała się, ku naszemu zaskoczeniu,  orzeźwiająca kwasowość.

Dziękuję wszystkim blogerom za przyjęcie zaproszenia, Barowi Cenzura za udzielenie nam gościny, portalowi nasze-wina.pl za pomoc organizacyjną i Rafie za dostarczone wina. Może następnym razem przyjrzymy się wspólnie zaletom hárslevelű?

 

Tags: , , , , , , ,

Comments are closed.

Cytaty

Swoje supermarketowe wina Węgrzy wypiją sami, lecz swoje wielkie wina autentyczne muszą eksportować. Kupią trochę Niemcy, kupią trochę Anglicy, ale tylko my możemy – jak w XVII wieku – uratować je dla przyszłości. Madziarzy potrzebowali nas za Sobieskiego, potrzebują nas dzisiaj. — Marek Bieńczyk, Madziarski Wulkan, w „Nowe kroniki wina” str. 228-230

Pogoda

The forecast for Tokaj, Hungary by WP Wunderground