Furmint Február na Węgrzech i w Polsce

04/02/2013
By Gabriel Kurczewski

Na Węgrzech liczono, że po upadku komunizmu tokaj szybko powróci na światowe salony. Sprywatyzowano część winnic a zagraniczni inwestorzy nie skąpili środków, wprowadzali nowoczesne technologie i profesjonalny marketing. Daleko idące zmiany w metodach produkcji, budzące zresztą spore kontrowersje na Węgrzech, doprowadziły do stworzenia win, które miały spodobać się współczesnemu zachodniemu konsumentowi. Zaprzestano utleniania win aszú i skrócono okres ich dojrzewania w beczkach, dzięki czemu zachowywały więcej owocowej świeżości. Winiarze zaczęli też produkować całą gamę mniej lub bardziej słodkich win  z późnego zbioru, spędzających w beczkach po kilka miesięcy, czyli bardzo niewiele czasu jak na dotychczasowe tokajskie standardy.

Po kilku  latach stało się jednak jasne, że tokajom nie uda się zdobyć szturmem nie tak znowuż wielkiego i zajętego przez poważnych konkurentów światowego rynku win słodkich. „Krzywa wzrostu nie wyglądała tak, jak oczekiwaliśmy”, wspomina tamte lata István Szepsy.

Zaczęto więc przenosić uwagę na wina wytrawne, co było prawdziwą nowością w tym regionie. Owszem, miały kiedyś swoich zwolenników wytrawne wina szamorodni czy fordítás ale to nie z nimi wiązano teraz nadzieje na ożywienie tokajskiego winiarstwa lecz ze „zwykłymi” winami wytrawnymi, wolnymi od wpływu szlachetnej pleśni, pokazującymi za to zalety szczepów i terroir. Wina takie, nazywane dawniej w Polsce zieleniakami lub winami ordynaryjnymi, służyły jako wina bazowe w produkcji klasycznych gatunków tokajskich, stanowiły dolewki, którymi uzupełniano beczki droższych win, ewentualnie trafiały na stoły uboższych, lokalnych konsumentów. Nie były natomiast nigdy silną marką ani dźwignią rozwoju tokajskiego winiarstwa.

Nie dbano specjalnie o ich jakość, ponieważ ostateczny charakter tokajów zależał  w największej mierze od rodzynek aszú i wieloletniego dojrzewania win w beczkach. Tokaj chlubi się pionierskimi w skali światowej klasyfikacjami winnic ale wiemy, że wiązały one klasę winnic z obfitością owoców ulegających w nich botrytyzacji a nie z zaletami zdrowych, nieprzejrzałych winogron. Stworzenie wybitnych win wytrawnych w Tokaju było czymś więcej, niż odrodzeniem wielkiej tradycji i próbą odzyskania reputacji. Była to wyprawa w nieznane: „Wiedzieliśmy, że będziemy mogli robić wino wysokiej jakości, jeśli będziemy potrafili produkować owoce wysokiej jakości. Największym problemem było określenie, co to są owoce wysokiej jakości.” (István Szepsy)

Bohaterem wydarzeń, które później nastąpiły, stał się furmint, szczep dominujący w Tokaju. Pierwsze objawienie jego potencjału nastąpiło, (a jakże) w piwnicy Istvána Szepsy i miało być dziełem przypadku. Dla pewnej beczki furmintu jesienią 2000 roku zabrakło owoców aszú i jej zawartość nie mogła zamienić się w wino słodkie. Wino powoli dojrzewało w piwnicy, a ci którzy go próbowali byli nim coraz bardziej zadziwieni i zafascynowani. István Szepsy zaczął się zastanawiać, na czym polegała tajemnica tego przypadkowego sukcesu i uznał, że było nią ograniczenie plonów, stanowisko o mocno zmineralizowanej glebie, staranna selekcja całkowicie zdrowych winogron i fermentacja w beczce. Szlak został przetarty i rozpoczął się okres poszukiwań i eksperymentów. Dziś trudno sobie wyobrazić Tokaj bez wytrawnych furmntów.

Fot. vinoport.hu

Traktowany z uwagą furmint zaczął pokazywać swoje zalety, wśród nich elastyczność, pozwalającą tworzyć w obrębie jednego regionu wina o bardzo odmiennych charakterach, czasem  zdominowane przez kwasowość, mineralność lub owoc, kiedy indziej elegancko zrównoważone, czasem dość surowe, „strukturalne” i mocno alkoholowe a czasem lekkie, zmysłowe i finezyjne.

Całą tę różnorodność pomysłów na furmint (przede wszystkim wytrawny) przybliża kampania Furmint Február organizowana od kilku lat przez internetowe czasopismo Vinoport.hu. W jej ramach przez cały luty producenci i dystrybutorzy win z tego szczepu organizują degustacje i promocje. Kulminacyjnym wydarzeniem jest wielka degustacja furmintów w Budapeszcie. Bierze w niej udział kilkudziesięciu winiarzy, również spoza Tokaju. W tym roku odbędzie się ona 7 lutego, w muzeum rolnictwa.

Trzy dni później, w niedzielę 10 lutego, w Disznókő odbędzie się comiesięczny tokajski jarmark rękodzieła i naturalnej żywności. Swoje furminty zaprezentuje na nim wielu znakomitych winiarzy.

W tym roku i my, polscy miłośnicy tokajów, możemy pokosztować w lutym furmintowych promocji a to dzięki Rafie, która  przyłączyła się do wegierskej akcji  oferując pewną ilość zestawów win w atrakcyjnych cenach. Nie ukrywam, miałem w tym swój udział. Wino Tokaj Nobilis Furmint 2010 zostało też wybrane przez Rafę do specjalnej prezentacji podczas wieczoru z winami, który odbędzie się 8 lutego w Zielonych Tarasach w Krakowie.

 

Wypowiedzi Istvána Szepsy pochodzą z wywiadu „Conversation with István Szepsy about Furmint” , który przeprowadził Géza Ipacs, opublikowango w broszurze „Mádi Kör Eredetvédelmi Egyesület”

Tags: , , ,

Comments are closed.

Cytaty

Podawane jest w przerwach koncertów i przedstawień operowych, lubi wielką widownię i dużo publiczności. Tokaje należą do najbardziej muzykalnych win. — Bela Hamvas, Filozofia wina

Pogoda

Tokaj
Dzisiaj
It is forcast to be Partly Cloudy at 7:00 PM CET on November 23, 2017
Partly Cloudy
15°/3°

Weather forecast by WP Wunderground & Denver Snow Removal