Z Gdańska do Danczka

27/12/2012
By Gabriel Kurczewski

Tokajskie winiarstwo to kawał historii, który zakorzeniony jest w prehistorii. Do dziedzictwa wieków należą, między innymi, nazwy winnic. Miles Lambert-Gócs próbuje nieco uporządkować ich różnorodność i przybliżyć okoliczności ich powstawania kojarząc je z różnymi momentami dziejów Węgier i regionu tokajskiego.

Bakso w Tarcal, Káté (Slovenske Nove Mesto), Berkec (Szerencs) przywołują nazwiska rodów możnych w czasach dynastii Arpadów. Z tamtych najdawniejszych madziarskich wieków pochodzą też prawdopodobnie nazwy winnic zawierające słowo király (król).

Właścicielem wielu winnic w tych stronach był kościół katolicki. Już w pierwszej połowie XIII wieku swoje winnice uprawiali tu Paulini. Należała do nich słynna Oremus (Módlmy się) w Sátoraljaújhely. Inne nazwy winnic wskazujące na działalność Kościoła to: Szent Tamás (Święty Tomasz) w Mád, Szent Kerest (Święty krzyż) w Tarcal, Szentvér (Święta krew) w Tolcsvie, Palandor (Paweł Andrzej) w Olaszliszka, Istenhegy (Boża góra) w Rátce.

Po trzynastowiecznej inwazji Tatarów, w północno-wschodnich Węgrzech zaczęły powstawać posiadłości i twierdze mające te tereny zagospodarować i obronić. Niektóre z winnic tokajskich stały się ich własnością i otrzymały ich nazwy. „Makovicza” to nazwa twierdzy przy polsko-węgierskiej granicy i winnica w Mád, włączona dziś w obręb parceli Szent Tamás. Saros w Erdőbénye związana była z Zamkiem Szaryskim koło Preszowa. Inne przykłady takich winnic to Kövesd i Bodonyi w Tarcal.

Nieco później, na przełomie XV-XVI wieku, kiedy wzrastała popularność tokajskich win, zaczęto poszukiwać nowych terenów pod uprawę winogron. W tym celu karczowano lasy. Stworzone w ten sposób winnice mogły otrzymywać nazwy związane z lasem, drzewami i leśną zwierzyną, jak leżące w Tarcal: Szilvölgy (Dolina wiązów), Szarvas (Jeleń), Farkas (Wilk). Pasująca do tej grupy nazwa Disznókő (Dzicza skała) pochodzi od znajdującej się na terenie posiadłości skały, przypominającej dzika. Powierzchnię winnic powiększano też zmieniając użytek ziemi. Sądząc z nazwy, winnica Birsalmás w Mád była kiedyś sadem pigwowym. Nazwa Mandulás (Tolcsva) sugeruje, że kwitły i owocowały  w niej kiedyś migdałowce.

W XVI wieku o posiadanie coraz słynniejszych i bardziej dochodowych winnic w Tokaju ubiegało się wiele zamożnych i wpływowych osobistości. Ich nazwiska przetrwały w nazwach winnic takich, jak Thurzó (Tarcal), Hangács (Mezőzombor), Pethő (Tolcsva), Bornemissza (Tokaj).

O swoje interesy zadbały też niektóre miasta zaangażowane w handel winem tokajskim. Winnice Kassi w Abaújszántó, Kassai (Tarcal) i Kassa-hegy w Ond (dziś w Szerencs) należały do Koszyc, Bártfai (w Tállya) do Bardejowa, Lőcse (w Erdőbénye) do Lewoczy, Krakkó zapewne do Krakowa lub jakiegoś obywatela tego miasta a Danczka do Gdańska.

Wiele nazw winnic ma zupełnie inne pochodzenie, np. związane z lokalną geografią. Határi to winnica „przy granicy” Olaszliszka i Erdőbénye. Varhegy, to nazwa wzgórz i stoków, na których wznosiły się niegdyś warownie. Winnica Kincsem w Tolcsvie upamiętnia słynną węgierską klacz, która wygrała wszystkie 54 gonitwy, w jakich wzięła udział w swojej karierze (w latach 1876-1879).

Ze względu na swoją nazwę najbardziej ze wszystkich zainteresowała mnie Danczka. Urodziłem się i wychowałem w Gdańsku ale kiedy tylko zacząłem decydować o sobie, odwróciłem się plecami do morza i rozpocząłem wędrówkę w głąb lądu. Nie miałem może tak dramatycznych przygód jak uczestnicy Anabazy opisanej przez Ksenofonta ale nie raz zastanawiałem się, czy miejsca urodzenia nie porzuciłem zbyt lekkomyślnie.

I oto niespodziewanie wróciłem do Gdańska… w Tokaju. Oczywiście, bardzo chciałem zobaczyć tę winnicę. Kiedy to w końcu nastąpiło przeżyłem jednak rozczarowanie. Patrzyłem na coś, co właściwie nie było nawet pagórkiem. Na tle okolicznych wzgórz Danczka jest bardzo łagodną, dającą się przeoczyć, wypukłością terenu. Pozbawiona majestatyczności, niezbyt malownicza działeczka nie odpowiada wyobrażeniom o splendorze i bogactwie dawnego Gdańska. Później zacząłem się pocieszać, że to łagodne, spokojne falowanie terenu przypomina morze, ożywione niezbyt silnym, sprzyjającym żegludze wiatrem a to przecież była dla dawnych gdańszczan rzecz podstawowa. Może dlatego upatrzyli sobie to miejsce?

Położona na skraju Mád Danczka nie była nigdy klasyfikowana jako wybitna winnica. W zasadzie nie powstają tam wina jednowinnicowe. Zdarzają się jednak ciekawe wyjątki. Aszúeszencie robił kiedyś z tamtejszych owoców sam István Szepsy (1991, 1993). Posiada on w Danczka 5,4 ha. Kilka win z tej winnicy wyprodukowała też winiarnia Királyudvar, posiadająca tam 3 hektary ziemi. Są to: sárga muskotály z późnego zbioru Patrícia 2005, 2006, Cuvee Ilona 2001, Eszencia 2001, Muskotály Aszú 2002. Z Danczka najczęściej pochodzą też jagody aszú wykorzystywane do produkcji win aszú w Királyudvar. W Danczka posiadają 6 z 7,8 ha swoich winnic Bodnárowie z Mád. Ich 6-Puttonowe Aszú 1999 zdobyło w listopadzie 2012 złoty medal dla najlepszego wina słodkiego Magazynu Wino w 2012 roku. Być może, nie wiedząc o tym, podziwialiśmy na gali Grand Prix wino z gdańskiej winnicy.

 

  • O historii tokajskich winnic pisze László Alkonyi w swoim serwisie tokajwine.net
  • Orientacyjna mapa ważniejszych tokajskich stoków

Fot. vigbor.hu

Tags: , , ,

7 Responses to Z Gdańska do Danczka

  1. P.Polak on 29/12/2012 at 19:55

    Bardzo interesujący wpis! Szczególnie zainteresowała mnie, z oczywistych względów, lokalizacja Krakkó. W sumie można się było spodziewać krakowskich winnic w tokaju patrząc na historię importu wina do Polski… Czy mógłbym prosić o kilka bliższych szczegółów o tym miejscu? Lokalizacja Krakkó byłaby dla mnie z pewnością jedną z ciekawostek do zobaczenia przy najbliższej wycieczce do regionu tokajsko-hegyalskiego.
    Załączam świąteczno-noworoczne pozdrowienia! PP.

    • Gabriel Kurczewski on 29/12/2012 at 20:58

      Witam,

      Krakkó (Krako) jest wzgórzem leżącym na południowy-wschód od Abaújszántó, w masywie Sátor-hegy. Jak pisze Miles Lambert-Gócs, nazywano je czasem Kis-Sátor, “mały namiot”. Winnica tam leżąca należy do winiarni Pendits, która butelkuje wina z tej winnicy. W latach trzydziestych XX wieku Pendits i Krakkó należały do Polaka, Floriana Bilickiego. Nie mam teraz przy soboie map turystycznych ale przez okolice Krakkó przechodzi chyba znakowany szlak turystyczny. Wyruszyć na spacer można właśnie z okolic winiarni Pendits, np. po spotkaniu z jej właścicielką panią Martą Wille-Baumkauff i degustacji jej biodynamicznych win. :) Szczęśliwego 2013!

  2. JezW on 26/03/2013 at 17:04

    Wyjdę na pedanta, ale niech to: winnica nazywa się Krakó, przez jedno “k”, podczas gdy Kraków to Krakkó przez dwa “k”. Pozdrawiam!

    • Gabriel Kurczewski on 26/03/2013 at 20:11

      Związki nazw Danczka i Krakó z polskimi miastami uważam za hipotetyczne. Pisze o nich Miles Lambert-Gócs w ‘tokaji Wine. Fame, Fate, tradition”. Uważam go za rzetelnego autora ale jego źródeł nie znam. Węgierska pisownia chyba ulegała pewnym zmianom, skoro jeszcze w XIX w. pisano Máad a dziś pisze się Mád? Pozdrawiam!

  3. Piotr on 04/05/2013 at 20:37

    Sz.Koledzy.
    Zarówno w książce o Tokaju-wielkiego znawcy tego Regionu Michaela Seilera oraz bodaj jeszcze większego znawcy Tokaju-Alkonyiego Laszló w Jego książce:Tokaj-a Szabadsag Bora/Tokaj-wolność wina/,mamy na przedstawionych mapach Regionu nazwę winnicy-Krakó.Nawiasem mówiąc książka Alkonyiego o formacie A4,na znakomitym poziomie,pięknie wydana wraz z kolorowymi ilustracjami,do tego otrzymałem ją w prezencie od Szepsego,więc mam do niej szczególny sentyment.Ponadto w opisie historycznym wytwórni Pendits można wyczytać,że winnica Krakó leży niedaleko Abajuszantó na wzgórzu Krakó i obejmuje pow.1ha.Nawiązuje do polskiego miasta Kraków.Biegnie tędy górska groga/szlak/-historyczne połączenie handlowe pomiędzy Tokajem a Krakowem.Skoro tak więc to Węgrzy popełniają ewidentny błąd,ponieważ Kraków po węgiersku to z całą pewnością Krakkó!!.Zatem tak powinna brzmieć nazwa tej winnicy.W Przewodnikach Win Wegierskich 2003,2004,2005,2006 i 2007r wymienia się nazwę tej winnicy jako Krakkó,natomiast 20008,2009,2010/2011r znowu powrót do Krakó.Oj zrobił się mały bałaganik w nazwie!.Pozdrawiam.

    • Gabriel Kurczewski on 07/05/2013 at 19:05

      Dziekuję Panie Piotrze za te uwagi i również za rekomendacje książkowe. Mam Tokajer Buch Sailera ale na Wine of Freedom Alkonyi muszę zapolować. Czy ta książka jest dwujęzyczna czy też ma osobne wydania węgierskie i angielskie? Pozdrawiam.

  4. Piotr on 07/05/2013 at 21:56

    Witam P.Gabrielu.
    Tokaj-The Wine of Freedom /Tokaj a Szabadsag Bora/ jest książką dwujęzyczną,jęz.angielski i jęz.węgierski.Pozdrawiam.

Cytaty

Swoje supermarketowe wina Węgrzy wypiją sami, lecz swoje wielkie wina autentyczne muszą eksportować. Kupią trochę Niemcy, kupią trochę Anglicy, ale tylko my możemy – jak w XVII wieku – uratować je dla przyszłości. Madziarzy potrzebowali nas za Sobieskiego, potrzebują nas dzisiaj. — Marek Bieńczyk, Madziarski Wulkan, w „Nowe kroniki wina” str. 228-230

Pogoda

Tokaj
Dzisiaj
It is forcast to be Partly Cloudy at 7:00 PM CET on November 23, 2017
Partly Cloudy
15°/3°

The forecast for Tokaj, Hungary by Wunderground for WordPress