Tokaj czy barszcz? A.D. 1772

01/04/2011
By Gabriel Kurczewski

Ładny obrazek literacki z tokajem znajdujemy we wspomnieniach Franciszka Karpińskiego, naszego sławnego sentymentalisty. Gdy w przededniu pierwszego rozbioru Polski wracał do Polski przez Węgry z dwuletniego pobytu w Wiedniu, wiózł na spotkanie lwowskich przyjaciół beczułkę tokaju. Jednak wzruszenie jakie opanowało poetę, gdy postawił stopę na polskiej ziemi, tęsknota za narodowym jadłem były tak silne, że zamienił chętnie część wina na… . Poczytajmy:

„Z Pestu przez Tokaj, Ungwar na Lisk przebierałem się do ojczyzny. Przeprawiając się przez góry węgierskie, kiedy na największej ich wysokości stanąłem, widziałem Węgry cale i ziemię moję ukochaną — Polskę. Jaśnie z tej wysokości poznać mogłem, jak daleko wyżej wzniesiona ziemia polska nad Węgry, że gdyby zalew ziemi następował, kiedy Węgry całe już byłyby zatopione, Polska by jeszcze nietknięta została. Taka w tym miejscu gór była wyniosłość, że chmury kawałkami przechodzące, twarz mi odwilżyły. Po kilku godzinach jazdy z gór, ku Polsce spuszczając się, przybyłem na koniec do komory granicznej polskiej — i całując ziemię, na której się urodziłem, słodkie łzy radości wylewałem. Tam strażnik polski, nazwiskiem Rudnicki, żem mu darował wina tokajskiego dwa garce, którego antał, dla utraktowania przyjaciół we Lwowie, wiezłem, dał mi wieczerzę polską, gdzie żądany barszcz narodowy, mile witałem, i gdzie po noclegu poczułem się zaraz zdrowszy. Tak swoje klima i humor weselszy i narodowe jadło, nad inne lekarstwo najskuteczniejszem każdemu będą. O Ty! Ojczyzno moja! kiedy na twoim gruncie stanąłem, zdało mi się, że piękniejsze daleko, niżeli je w Wiedniu widywałem, wschodziło słońce, i dym w izbie strażnika Rudnickiego, nie był tak przykry, jak indziej.”

„Barszczu! Ojczyzno moja!” chciałoby się zawołać. Czym jest przy tobie tokaj i jego słynne uzdrawiające moce, gdy wraca do ojczyzny jej stęskniony syn, wędrowiec? Ty szybciej wrócisz mu zdrowie, lepiej poprawisz humor! Ech, barszczu, barszczyku cenniejszy od złotego wina… .

Tags: ,

Comments are closed.

Cytaty

Najwięcej ciekawych win, dobrze wybranych i pięknie przechowywanych znalazłem u nas w Polsce… Niestety – częste wojny i najazdy na Polskę zniszczyły stare piwnice. Mniejsza to naturalnie strata w naszej ogólnej kulturze materialnej niż inne – ale i tego dorobku szkoda. — Henryk M. Fukier, Wspomnienia staromiejskie

Our weather forecast is from Wordpress Weather