O starosta na Muszynie! A.D. 1579

01/04/2011
By Gabriel Kurczewski

Miejscem, z którego często spoglądam w stronę Tokaju jest Muszyna – historyczne miasto leżące nad nieco tajemniczym Popradem, w dolinie zamkniętej od północy głównym pasmem Beskidu Sądeckiego. Grzbiet Jaworzyny oddala Muszynę od Polski a dolina Popradu dodatkowo zwraca ją ku południu. Wydaje się, że nie tylko Słowacja ale i Węgry są stąd na wyciągnięcie ręki. Nie jest to zresztą iluzja. Do granicy węgierskiej dociera się autem w dwie godziny i to przy spokojnej jeździe.

Muszyna przez stulecia była siedzibą (nierzadko mówi się w niej: „stolicą”) starostwa należącego do biskupów krakowskich, strażnicą południowej granicy Polski i biegnącego doliną Popradu szlaku handlowego z Węgier. Nie był to może szlak najważniejszy z punktu widzenia polskich kupców. Ustępował nie tylko Przełęczy Dukielskiej ale i paru innym traktom. Miał jednak, z pewnością, szczególne znaczenie dla krakowskich biskupów, którzy tutaj właśnie sprowadzali węgierskie wino i w muszyńskich piwnicach je przechowywali.

Wszystkie te zacne role: siedziby (stolicy) starostwa, przygranicznej strażnicy i składu win węgierskich unieśmiertelnił w pisanej „pijanymi rymy” fraszce Jan Kochanowski. Wdzięczna Muszyna uczyniła za to poetę patronem swojego liceum. Czy wszyscy muszyńscy maturzyści znają poniższą fraszkę? Mam nadzieję, że tak.

Podobno stare muszyńskie piwnice, odkryte kilkanaście lat temu podczas prac remontowych na rynku mają zostać odrestaurowane. Może ożyje w nich kiedyś duch biesiad renesansowego Poety i jego kompana Starosty?

(Adresat wiersza, Stanisław Kępiński został muszyńskim starostą w 1579 roku i stąd data w tytule. Nie wiem jednak kiedy mógł go odwiedzić poeta. Jan Kochanowski zmarł 22 sierpnia 1584.)

 

Do starosty muszyńskiego

O starosta na Muszynie,
Ty się znasz dobrze na winie;
Znasz i masz, bo tylko z góry
Spuściwszy wóz, aliż Uhry,
Okaż swój smak staradawny,
Starosto muszyński sławny,
A niech go ja też skosztuję,
Boć i ja smak w beczce czuję!
A nie żal mi, żem poetą;
Jest coś umieć alfę z betą.
Tym ludziom ty, Stanisławie,
Chcesz li się zachować prawie,
Nie szafirem, nie rubinem,
Ale je ćci dobrym winem;
A stąd to będziesz miał w zysku,
Że coś dziś obłoków blisku,
To cię pijanymi rymy
Aż do nieba wprowadzimy.

 

Jan Kochanowski, Fraszki, Księgi trzecie. Wyd. 1584.

Widok z muszyńskiego zamku, „obłoków bliskiej” siedziby starosty, na południe, w kierunku doliny Popradu i dawnej granicy polsko-węgierskiej.

 

 

Tags: , , , ,

Comments are closed.

Cytaty

Rzadko, na przykład, pijam wino, więcej niż parę kieliszków wina, bez jedzenia – ale jeśli już się to zdarza, to prawie zawsze jest to wino białe. — Hugh Johnson, Life Uncorked

Our weather forecast is from Wordpress Weather